żaba

10.06.2009

Plotki o mojej śmierci są zdecydowanie przesadzone. Tylko świnia zjadła mi mój makaron – nie wiem po co… i tak jest przeraźliwie gruba. Mam jeszcze dwie pralki wątpliwej sprawności i nową kuchnię z 2/3 kompletu szklanek. W czwartkowe wieczory oglądam filmy, w inne chodzę do teatru. Mam kilka zleceń – trzeba się cenić – to pewne. Znajomy co innego mówi, co innego robi, a sąsiadka robi dobrą kawę. Ciekawe jaką pija sąsiad. I wszystko jest trochę pokręcone i niezrozumiałe. No i sesję mam. Oje ju je ju ju. Że o inwazji Suchej Krakowskiej & Smoka Wawelskiego wspomnę to dość nietypowe.

Idę na spacer. Miłego życia. Żaby są przeraźliwie głośne tej nocy.

Wpisz się