kot trojański
25.02.2009
nie istniejesz
twój kot i kolekcja filmów
nie dowodzą egzystencji
to że zwykle jesteś egoistą
także nie pozwoli ci zaistnieć
nawet jeśli jesteś, jest ciebie
bardzo mało, tyle co pary
nie widać jej słuchać nie
czuć nie dotykać nie jej
nie mnie, nie ty
ty nie istniejesz
może i nie istniejesz ale mój kot owszem, i to dowodzi wszystkiemu czemu tylko powinno! a para? kiedyś się skropli…zasady fizyki znasz.
gdy nie mnie, nie ty – to my
razem, o ile istniejemy, prawda?
Istnienia nie okresla się po materialnym aspekcie życia ,mój drogi;)
Koty istnieją – to fakt
A para skrapla się tylko na obiektach o niskiej temperaturze – a po co komu chłód i wilgoć?
Nie ma nas – trudno żeby “nas” tworzyły dwie osoby z których jedna nie istnieje.
Właśnie mówię że coś co jest materialne nie określa istnienia – ale nie narzucam interpretacji i można mnie zrozumieć inaczej niż sam siebie rozumiem
Noo właśnie:D
bo chłód to kay i gerda, a wilgoć?
czasem się przydaje, zmienia kolor nieba :]
A Ty jeszcze istniejesz? Czy już nie warto tu zaglądać?
istnieję