negocjacje
14.12.2008
Z serii Wygrzebane ze skrzynki:
Nie, to grosze. Więc chyba masz rację, jesteś bezrobotny
Skoro nie cenią Twojej pracy to nie ma sensu tego ciągnąć. Szkoda Ci?
Nie, nie szkoda. Będę miał więcej wolnego czasu. Odpocznę. Przeczytam zaległe książki, obejrzę czekające filmy. Znajdę czas na dyskusje, spotkania i gotowanie. A w weekendy będę jeździł po Polsce. A że nie będę już pracował w klubie, to spadnie ilość spożywanego przeze mnie alkoholu, co też jest dużym plusem ![]()
I zacznę pracować intensywniej nad wystawą.
Dopieszczę zielonego bloga.
Częściej będę pisał notki.
Powstrzymam globalne ocieplenie.
I rozbiję kolejne związki.
Amen
pieść
cześć kochanie
ah ta nieświadomość…