Złe wychowanie
20.04.2007
reżyseria: Pedro Almodóvar
Hiszpania, 2004
9/10
Jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem. Genialnie zbudowana fabuła – to największy atut tego filmu – ale nie jedyny. Zdziwiłem że można zrobić dzieło aż tak zaskakujące, a jednocześnie proste i oczywiste. Reżyser bawi się tu fikcją, przeszłością i zdarzeniami obecnymi, tworząc świetne konstrukcje. No i kamera, jej prowadzenie, jak zwykle zrobiła na mnie wrażenie. Kino na najwyższym poziomie. Koniecznie.
Biegnij Lola, biegnij
31.03.2007
reżyseria: Tom Tykwer
Niemcy, 1998
7/10
Współczesny Berlin – Lola ma 20 minut żeby zdobyć 100 tysięcy marek – w przeciwnym wypadku jej chłopak zginie. Mimo zerowych szans stara sie jakoś wybrnąć z tej sytuacji – znaleźć odpowiednią drogę. Film bardzo podobny moim zdaniem do Efektu motyla. I wiele tu ciekawych elementów – zdjęcia, montaż, muzyka, sposób narracji, animacje.
Warto jeżeli ma się ochotę na trochę miłości, trochę sensacji i ponad godzinę biegu.
Posi+ive
24.03.2007
reżyseria: Brian Gonzalez, 2005
Cudowna piosenka, często ostatnio bywa przy mnie. A film? Smutny. Ważny. Chyba warto poświęcić te 3 minuty. W moim przypadku 3 minuty razy kilka…
Kochankowie z Marony
21.03.2007
reżyseria: Izabella Cywińska
Polska, 2005
6/10
Marona – niewielka mazurska wieś. Szkoła, jezioro, stare poniemieckie budynki, sanatorium przeciwgruźliczne. Z przypadkowego spotkania [przedstawionego jedną, cudowną, bardzo długą sekwencją kamery] rodzi się miłość. Szalona, skazana na szybki koniec – i dlatego tak bardzo intensywna. Wiejska nauczycielka i pensjonariusz miejscowego senatorium starają się wykorzystać czas który im pozostał. Lecz jest jeszcze ten trzeci – dawno nie widziałem w polskim kinie tak jednoznacznie i niestereotypowo nakreślonego homoseksualizmu. Warto obejrzeć, żeby nacieszyć oczy Danutą Stenką. Ale to na szczęście nie jedyny powód – jest cała masa smaczków, dzięki którym z czystym sumieniem polecam ten film.
Doceń czas, który nam został.
Beautiful Thing
3.03.2007
reżyseria: Hettie MacDonald
Wielka Brytania, 1996
8/10
Film o świecie, którego nie dane było mi poznać. Zupełnie nowe, dla mnie, spojrzenie na wielką europejską stolicę jaką jest Londyn. Blok, a w nim ludzie ze swoimi problemami i panującą wśród nich małomiasteczkową atmosferą. Samotne matki, bite dzieci, nastolatki sięgające po narkotyki. I wbrew pozorom w takim miejscu można liczyć na pomoc – nastoletni Ste, notorycznie bity przez ojca i brata, znajduje schronienie u sąsiadów. Nocuje w pokoju Jamiego – kolegi ze szkoły – to początek niezaprzeczalnej miłości i walki o jej utrzymanie w nieprzyjaznym świecie.
Masa śmiechu, mimo poważnej tematyki. Genialna końcowa scena, wiele ważnych pytań. Polecam, polecam, polecam
Zatańczysz?