mistycznie

10.02.2007

A koncert był cudowny. Atmosfera, głosy i ta bliskość wykonawców. A Ludkowie chodzą za mną do tej pory. Lubię takie mistyczne przeżycia. Szkoda że nie umiem o nich pisać. Więc koniec. To tyle.
Nie martw się.

płatki

31.01.2007

Ciekawy dzień. Cisza, zapętlona piosenka, autobus. I cztery nowe herbaty w kolekcji. Właściwie to one głównie tworzą teraz mój zbiór, słoiczki od jakiegoś czasu pokazywały swoje denka, ciesząc się przy tym niemiłosiernie. Wiśnie. Cytryny. Płatki róży. Listki, gałązki. I te cudowne zapachy. Ostatnio bardzo zwracam na nie uwagę. Ale chyba nie bardziej niż na dźwięki.
I ta jedna piosenka. Kawałek tekstu przypomniał mi się rano, pod klatką, gdy czekałem na szofera. Parę słów, ale na dziś bardzo trafnych. Po powrocie uzupełniłem tekst dźwiękami. Turnau, piosenka Starszych Panów. Liryczna, ale lekka. Posłuchajcie

Jest między nami wiele ciszy i bardzo mało słów.
Słów więcej boję się usłyszeć � powiedzieć: Mów…
Nie wiem, co się za ciszą kryje, nie wiem � czy wiedzieć chcesz.
Więc może lepiej niech okryje, słowa i ciszę, zmierzch.

Na zmierzch otworzę cichutko drzwi i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
jak bardzo ciężko mi iść, gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
i nie wiem, czy masz w oczach żal, czy może � zmierzch?

miejcie nadzieję

20.01.2007

Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić.

rękawiczki

15.01.2007

Kiedy raczysz wydać głos – ofiara wielka, płonie stos; a w każdym zdaniu błyszczy rozum, oraz kształt.
A ja? W cesarskich cięciach rodzę każde z prostych słów.
Milczmy