kot trojański
25.02.2009
nie istniejesz
twój kot i kolekcja filmów
nie dowodzą egzystencji
to że zwykle jesteś egoistą
także nie pozwoli ci zaistnieć
nawet jeśli jesteś, jest ciebie
bardzo mało, tyle co pary
nie widać jej słuchać nie
czuć nie dotykać nie jej
nie mnie, nie ty
ty nie istniejesz
rozbity
13.12.2008
3 w nocy, zagubiona uliczka za teatrem
pieprzysz się pod ciemnymi oknami
z moralnością opuszczoną do kostek
nie słyszę waszych dusznych szeptów
i w tym czasie spokojnie oddycham
nieświadomy walącego się świata
idę popękany ulicą pod srebrnymi oknami
szarość payna, błękit królewski?
nie pamiętam, przynoszę Ci to i to
teraz – po kilku obrotach ziemi
mam wrażenie że ciebie też ktoś wydyma
w ciemnym podwórzu bez okien
zedrze uśmiech
zabije spokój
ukradnie szarość
czerwony
10.12.2008
drżąc odbijasz światło
wewnętrzne sprzężenia
przyciąganie odpychanie
wypełniasz naczynia ciszy
wspominasz przeszłość
udajesz że to nie ty
pokazujesz mi świat
bezczelnie go udajesz
za parę kilowatów
miłość
20.10.2008
Wstaję rano, ubieram się
wracam do domu
Biorę prysznic, usuwam ciążę
wklepuję balsam
Wstaję wieczorem, szykuję się
wychodzę z domu
Bierze mnie, dobrze nam
idziemy spać
tsunami
15.07.2008
wyrwałeś mnie z macicy
i biorąc za rękę uczyłeś chodzić
zrzuciłeś mnie z nieba
na stertę ziemskich rozkoszy
kiedy pokazałeś mi życie
stało się ono jedynym wyborem
nie wrócę do fioletu
mimo że byłem w nim szczęśliwy
teraz szukając uśmiechu
chodzę po nowych miejscach
pokazałeś mi je i zginąłeś
każąc mi szukać swoich odbić
prawdopodobnie za pięć lat
odnajdę świat w którym nie istniejesz
do tego czasu doszukam się Ciebie
w Osieckiej, wiśniach, werniksie i deszczu
tatrahydro c
7.06.2008
nie składaj proszę obietnic bez pokrycia
niby już się przyzwyczaiłem
ale tym razem też cholernie mi przykro
mowa jest źródłem nieporozumień
pamiętasz? dlatego szukam
twojego ciepła, twojego ciała, twojej dłoni
wiem że Tak przekażesz mi więcej niż
twój głos w częstotliwości 8 kHz
kosztujący kilkadziesiąt groszy + VAT
chcę z Tobą przeżyć ostatni tydzień
z Tobą… nie obok Ciebie
zanim pogrzebię się w myślach
Jeszcze nie jest za późno, więc zanim wyschną koryta rzek
zanim powiemy sobie smutne dowidzenia
spróbujmy nie odrzucać miłości
chodzę
6.04.2008
Marzy mi się
długie spotkanie z samotracką Nike
w cztery oczy.
_____ __ __
ciepłe poranki pełne słodkich truskawek
na okrągłym tarasie
_____ __ __
kolekcja białych krzeseł w moim pokoju
z widokiem na burzę
_____ __ __
dwurzędowa granatowa kurtka rzucona
na moje łóżko
_____ __ __
genialne tiramisu współgrające z kawą
z czerwonej maszyny
Chciałbym też
oszukać wariograf gdy padnie pytanie:
Kochasz?
syreny
14.03.2008
Ziemia obraca się nadal
podczas gdy ludzie upadają
świat stoi spokojnie
w absolutnie bezdźwięcznej mgle
Niby to tylko brzdęk,
lecz to nie tak miało być.
Niby to tylko puszek, ale…
Stary świat się zatracił
wśród garstki która pozostała
jest jeszcze tyle miłości
do odnalezienia.
Nawet bogów już nie ma
dusze szukają spokoju
w najrozpaczliwszy z możliwych sposobów
Z drobnej muszelki na dnie morza
powstał kolejny świat i zarys księżyca
oraz pierwszy promień słońca
Znów jest tyle miłości
którą trzeba odnaleźć
w najtrudniejszy z dostępnych sposobów
Tekst jest dowolną interpretacją piosenki “From a Shell” Lisy Germano. Za inspirację dziękuję Brianowi Gonzalesowi, za pomoc w tłumaczeniu Kornelowi.
zenit
2.03.2008
walka nocy ze dniem, deszcz
stoimy na lśniącym granicie
rysujesz mi na ustach znaki
których nie potrafię zrozumieć
Faiku
19.02.2008
Nie mogę zasnąć
uśpij mnie
jak psa